Post na forum Bethesdy od Marka Lamperta: Do tej pory wykonałem sporo nagrań w terenie, ale nagram jeszcze dużo więcej na potrzeby Fallouta 3 w porównaniu z innymi projektami, nad którymi pracowałem. Spodziewam się nagrywać więcej we wnętrzach niż na zewnątrz - różne urządzenia codziennego użytku są bardzo przydatne (lodówka, mikofalówka, źródła 60-o hercowego elektrycznego szumu jak żarówki fluorescencyjne, itp.); mogą one dostarczyć nieskończonych ilości materiałów źródłowych do wykorzystania w bardziej zaludnionych obszarach, gdzie znajdują się maszyny i elektryczność. I te nagrania źródłowe można pociąć i zmanipulować tak, że mogą udawać prawie wszystko. Dobre mechaniczne dźwięki są wspaniałe, ponieważ mogą być użyte w wielu przypadkach. To całkowite przeciwnieństwo świata w The Elder Scrolls. W tamtych grach świat zewnętrzny to to, co żyje w różnych lasach, listowiu i ogólnie środowisko (Wielki Las kontra bagna kontra Kowadłowe Wybrzeże w Oblivionie, na przykład), podczas gdy w świecie Fallouta całe to życie nie istnieje, oprócz NPCów i napotykanych stworzeń. Tak więc przypuszczam, że skupię się bardziej na nadaniu wrażenia życia i aktywności wnętrzom, takim jak Krypta czy inne skupiska ludzkości. Mam nadzieję, iż dźwięk elektroniki i ogólnej ludzkiej aktywności będzie sprawiał wrażenie w pewnym stopniu przytulnego, w porównaniu do w większości pustego i zdewastowanego świata za drzwiami. Do tej pory brałem mój materiał źródłowy dosłownie zewsząd. Czasami z bibliotek, czasami połączenie czegoś z biblioteki i nagrania w terenie, czasami czysto terenowe nagrania, a czasem jest też sporo materiału syntetycznego. Nie ma to dla mnie większego znaczenia tak długo, jak to (w moim własnym porządku ważności) 1) pasuje do świata, 2) dobrze brzmi, i 3) jest orginalne. Mówiłem już to wcześniej, ale w oprawie dźwiękowej cel uświęca środki, więc jakakolwiek droga do otrzymania 'właściwego dźwięku' jest dobra. |